Musimy WZNOWIĆ EKSHUMACJE W JEDWABNEM

Musimy WZNOWIĆ EKSHUMACJE W JEDWABNEM

Paweł Usiądek: Dzisiejsza rocznica tej zbrodni to idealny moment, by wrócić do tematu.
W 2001 roku przeprowadzono w Jedwabnem częściową ekshumację miejsca, gdzie 10 lipca 1941 roku zginęli polscy Żydzi. Wyniki były istotne i niejednoznaczne — i właśnie dlatego sprawa nigdy nie została domknięta.

Co ustalono:
⬛ Liczba ofiar była znacznie niższa niż twierdziły wcześniejsze opracowania — około 300 osób, nie 1600-3800
Znaleziono biżuterię, pieniądze i rzeczy osobiste ofiar — co wyklucza motyw rabunkowy
Znaleziono łącznie 89 łusek karabinowych — w tym łuski z karabinów maszynowych
 Nie pozwolono archeologom zbadać terenu obok głównego dołu ze szczątkami

Ekshumacja została z góry ograniczona — decyzją ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który w maju 2001 roku uwzględnił zastrzeżenia religijne środowisk żydowskich. Nie wydobyto szczątków, nie przeprowadzono pełnych badań medycznosądowych.

Archeolog Małgorzata Grupa, która prowadziła prace, podkreśla że pełna ekshumacja pozwoliłaby odpowiedzieć na pytania, które do dziś pozostają otwarte.

Śledztwo IPN umorzono w 2003 roku z powodu “niewykrycia sprawców.” W 2022 roku prokuratura stwierdziła brak podstaw do wznowienia. Wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk powiedział wprost: ekshumacja w Jedwabnem powinna zostać wznowiona.

Wciąż nie znamy prawdy o zbrodni w Jedwabnem. Jest zakopana w polskiej ziemi od 25 lat. Najwyższym szacunkiem dla ofiar jest jej wydobycie.⁩