Dziś przypada 416 rocznica zajęcia Kremla przez wojska polskie

Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu

9 października 1610 roku wojska Rzeczypospolitej wkroczyły na moskiewski Kreml. Było to następstwem wielkiego zwycięstwa wojsk hetmana Stanisława Żółkiewskiego w bitwie z rosyjsko-szwedzką armią pod Kłuszynem i porozumienia z moskiewskimi bojarami, którzy zgodzili się na objęcie tronu carskiego przez królewicza Władysława Wazę.

Polska załoga pozostała na Kremlu przez ponad dwa lata. Rzeczpospolita znalazła się wtedy w położeniu, w którym jej przewaga dawała możliwość trwałego ukształtowania porządku politycznego na Wschodzie. Ostatecznie tej szansy nie wykorzystano, a garnizon skapitulował w listopadzie 1612 roku.

Rocznica ta pokazuje, że nawet największe zwycięstwa wojskowe wymagają dalszego wysiłku, konsekwencji i umiejętności wykorzystania osiągniętej przewagi. Błyskotliwe, godne upamiętniania i celebrowania zwycięstwa w bitwach to nie wszystko. Osiągnięcie celu wymaga konsekwencji i działań na wielu polach jednocześnie.

Celebrujmy znakomite, na pewno zasługujące na popularyzację, w tym ekranizację zwycięstwo pod Kłuszynem, ale też wyciągnijmy wnioski z niewykorzystanej szansy.

Na grafice obraz “Hetman Żółkiewski z husarią” Wojciecha Kossaka