Anna Bryłka – poseł do Parlamentu Europejskiego
Deficyt w handlu artykułami rolno-spożywczymi z Ukrainy jest permanentny, ale trzeba pamiętać o obowiązującym zakazie importu dla pszenicy, rzepaku, kukurydzy i słonecznika (który wynika z rozporządzenia ministra rozwoju i technologii z 15 września 2023 r.). Bez tych ograniczeń import do Polski byłby większy, a więc deficyt też byłby większy.
Ciekawy jest przykład rzepaku. Z jednej strony rząd wprowadził embargo, ale zamiast importu ziarna mamy wyższy import gotowych przetworów np. olejów, które stanowią konkurencję dla polskich przetwórców.
Deficyt w handlu artykułami rolno-spożywczymi z Ukrainy jest permanentny, ale trzeba pamiętać o obowiązującym zakazie importu dla pszenicy, rzepaku, kukurydzy i słonecznika (który wynika z rozporządzenia ministra rozwoju i technologii z 15 września 2023 r.). Bez tych ograniczeń import do Polski byłby większy, a więc deficyt też byłby większy. Ciekawy jest przykład rzepaku. Z jednej strony rząd wprowadził embargo, ale zamiast importu ziarna mamy wyższy import gotowych przetworów np. olejów, które stanowią konkurencję dla polskich przetwórców. Od stycznia do lipca 2026 r. Polska sprowadziła z Ukrainy artykuły rolno-spożywcze o wartości ponad 4,1 mld złotych i tylko w handlu żywnością Polska ma deficyt, choć w całej wymianie handlowej z Ukrainą osiąga nadwyżkę.
— Anna Bryłka (@annabrylka) October 27, 2026
Od stycznia do lipca 2026 r. Polska sprowadziła z Ukrainy artykuły rolno-spożywcze o wartości ponad 4,1 mld złotych i tylko w handlu żywnością Polska ma deficyt, choć w całej wymianie handlowej z Ukrainą osiąga nadwyżkę.
