Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego
W ten sposób podzielimy się z obcym krajem kredytem, który sami spłacimy 🤡
Oto dalszy ciąg robienia z siebie frajerów Europy i sług narodu ukraińskiego.
Dopiero co mówili, że to teoria spiskowa, teraz sami potwierdzają, że to prawda – wiceminister i pełnomocnik rządu ds. SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, powiedziała, że na rzecz Ukrainy przeznaczymy 4-5% z tej pożyczki, więc około 2 miliardy euro. Ale spokojnie, pani wiceminister nazwała to “małym kawałkiem” (ponad 8 miliardów złotych!) i podkreśliła, że rozmowy w tej kwestii między Polską a Ukrainą jeszcze się nie zakończyły. Strach się bać, bo znając uległość naszej władzy pewnie będzie to kwota jeszcze wyższa…
Czyli zadłużymy się na blisko pół wieku programem pożyczkowym objętym unijnym mechanizmem warunkowości, dając na lata możliwość szantażowania nas przez unijne pseudoelity, do tego zagraniczne firmy w Polsce będą mogły czerpać garściami z naszej pożyczki poprzez swoje spółki-córki, a jakby tego było mało to część środków przekażemy na rzecz Ukrainy. Wszystko bez pytania Polaków o zdanie i z bezczelnym złamaniem art. 89 Konstytucji RP: “Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy znaczącego obciążenia państwa pod względem finansowym”. A ustawa, którą przegłosowali w Sejmie i dali Prezydentowi RP do podpisu, nawet takiej zgody nie zawiera!
Oczywiście, że popieram inwestycje w polskie zbrojenia, ale nie wolno zadłużać naszych dzieci i wnuków, żeby zrobić dobrze stronie niemieckiej, ukraińskiej i eurokratom, którzy swoim mechanizmem warunkowości mogą nas szantażować przez dekady!
