Tusk straszy, że Rosja zaatakuje nas w ciągu kilku miesięcy i… nie chce wzmocnić wschodniej flanki NATO

Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego

Nasz premier właśnie obwieścił, że nie zgodzi się przejąć amerykańskich żołnierzy wycofywanych z Niemiec, by wzmocnić wschodnią flankę NATO i bezpieczeństwo Polski!

Powiedział, że nie powinniśmy “podbierać” Niemcom 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy i nie zgodzi się na przesunięcie ich do Polski. A wszystko dlatego, że nie chce urazić swoich niemieckich panów, co oficjalnie nazywa “europejską solidarnością” 🙃

To niesamowite, że mamy premiera, który woli podbierać z Niemiec imigrantów, niż amerykańskich żołnierzy.

A przecież dopiero co Tusk w “Financial Times” straszył, że Rosja zaatakuje nas w ciągu kilku miesięcy i trzeba się wzmacniać – czyli co, kolejna perfidna ściema, by manipulować Polakami? I już w piątek rząd ma zadłużyć Polskę na 45 lat unijną pożyczką SAFE w wysokości 44 miliardów euro. Spłacać będą nasze dzieci i wnuki, ale tutaj niemiecki pan już zadowolony i można brać?

A co do tej “europejskiej solidarności”, to ja się pytam – gdzie ona była, gdy Niemcy forsowali Nord Stream II, umowę z Mercosur, czy pakt migracyjny? Wszystko w imię niemieckich interesów, wszystko przeciwko Polsce. Ale dla Donalda Tuska ta solidarność ma działać tylko w jedną stronę – na rzecz Berlina.

Niemcy nie mogli sobie wymyślić lepszego premiera w Polsce niż Tusk.