Tolerowanie dzików i imigrantów z dzikich państw zawsze kończy się tragediami

Sławomir Mentzen

Dziki w Warszawie najpierw zaatakowały kobietę, która przez to poroniła, a teraz spowodowały karambol na obwodnicy.

Do jakich jeszcze tragedii musi dojść, żeby ci zieloni wariaci zrozumieli, że dziki są zagrożeniem dla ludzi i należy do nich strzelać?

Nie chcemy dzików w miastach!

Tolerowanie dzików i imigrantów z dzikich państw zawsze kończy się tragediami. Bądźmy raz mądrzejsi i nie wpuszczajmy ich!

Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu

Nowy tydzień pracy witamy karambolem na obwodnicy Warszawy spowodowanym przez stado dzików.

Koszty niedecyzyjności kretynów, którzy biernie przyglądają się zasiedlaniu miast przez dziki rosną z każdym dniem – w obszarze bezpieczeństwa ludzi, zieleni miejskiej, sprzątania miast ze śmieci, strat na prywatnych nieruchomościach, a teraz także katastrof w ruchu drogowym.

Ciekawe ile jeszcze będziemy znosić to szaleństwo?