Ta nominacja podważa to, że obecna koalicja rządząca cokolwiek naprawi

Krzysztof Bosak -wicemarszałek Sejmu

– Koalicja rządząca tu w Sejmie wybrała ministra Macieja Berka jako nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Czy on faktycznie w tym Trybunale Konstytucyjnym będzie orzekał, to jeszcze zobaczymy, bo oczywiście po drodze jest przyjęcie jego przysięgi przez prezydenta Karola Nawrockiego i jak widzimy po poprzednich wybranych przez Sejm sędziach, niekoniecznie ten proces jest automatyczny, mówiąc delikatnie.

Natomiast ten wybór jest bardzo ciekawy, dlatego że on podważa całą retorykę koalicji rządzącej z okresu rządu PiS. Oni cały czas krytykowali powoływanie osób z politycznym bagażem, które przechodzą prosto z polityki do Trybunału Konstytucyjnego i niszczą jego autorytet. My w tej krytyce częściowo się zgadzaliśmy. Uważaliśmy, że wysyłanie do Trybunału Konstytucyjnego ludzi, którzy dopiero co byli posłami, w dodatku nie błyszczeli kompetencjami prawnymi, nie jest najlepszym pomysłem.

Natomiast obecnie dzieje się to samo, tylko jeszcze bardziej. Pan Berek dopiero co był szefem kuchni legislacyjnej rządu, a teraz ma być w instytucji, która ocenia zgodność tego, co szykuje rząd, z Konstytucją. No, wszystko można mu przypisać, ale nie obiektywizm w kwestii tych ustaw, które sam przygotowywał jako człowiek odpowiedzialny za legislację w rządzie.

Ta nominacja, ten wybór podważa retorykę z protestów przeciwko reformom sądownictwa z okresu poprzedniego rządu, podważa całą retorykę o niszczeniu Trybunału Konstytucyjnego, podważa też resztki nadziei na to, że obecna koalicja rządząca cokolwiek naprawi. Widać, że ci ludzie nie tylko nie są zdolni cokolwiek naprawić, ale nie są też zdolni do jakiegokolwiek sprzeciwu wobec jednowładztwa premiera Tuska.

Właśnie z tych powodów ich trzeba od tej władzy odsunąć, zastąpić ludźmi ze świeżym spojrzeniem, z nowym spojrzeniem, z temperamentem reformatorskim, którzy chcą naprawdę coś w naszym państwie naprawić. Tacy ludzie są w Konfederacji. My im patrzymy na ręce. To potrwa może jeszcze trochę ponad rok. Mam nadzieję, że to się w dwudziestym siódmym roku definitywnie skończy i zacznie się coś nowego, dużo lepszego.