Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm, członek Rady Liderów Konfederacji
W poniedziałek i wtorek w Warszawie odbyło się 18. Forum Gospodarcze TIME, podczas którego rozmawialiśmy o jednym z kluczowych wyzwań najbliższych lat, czyli suwerenności technologicznej i cyfrowej Polski oraz Europy.
Podczas debaty o miejscu polskich technologii w globalnej gospodarce zwróciłem uwagę, że suwerenność cyfrowa to nie hasło polityczne, ale realna zdolność państwa do decydowania o własnej infrastrukturze technologicznej, danych, oprogramowaniu i kompetencjach.
W poniedziałek i wtorek w Warszawie odbyło się 18. Forum Gospodarcze TIME, podczas którego rozmawialiśmy o jednym z kluczowych wyzwań najbliższych lat, czyli suwerenności technologicznej i cyfrowej Polski oraz Europy.
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) March 11, 2026
Podczas debaty o miejscu polskich technologii w globalnej… pic.twitter.com/xjoeH7Tg5B
To również kontrola nad kluczową infrastrukturą cyfrową, rozwój własnych technologii i firm technologicznych, bezpieczeństwo danych obywateli i państwa oraz realna konkurencyjność wobec największych globalnych graczy.
Często słyszymy podobne definicje suwerenności technologicznej ze strony rządu i instytucji państwowych. Problem pojawia się jednak w praktyce, ponieważ między deklaracją a realizacją jest duża różnica.
Z mojej perspektywy suwerenność technologiczna oznacza wzmacnianie polskich firm technologicznych, budowę własnych kompetencji oraz konsekwentną politykę państwa wspierającą rodzimy sektor cyfrowy.
Tymczasem zbyt często widzimy uzależnianie się od zagranicznych technologii, brak długofalowej strategii dla polskich firm IT oraz niewykorzystany potencjał krajowych innowacji.
Jeżeli naprawdę chcemy mówić o suwerenności cyfrowej Polski do 2030 roku, musimy przejść od deklaracji do działań.
Dziękuję wszystkim uczestnikom panelu za merytoryczną dyskusję i wymianę doświadczeń.
