Plany ogólne – blokowanie inwestycji i likwidacja polskiego rolnictwa!

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak ostrzega przed skutkami tzw. planów ogólnych, które – jak podkreśla – mogą uderzyć nie tylko w budownictwo, ale też w rolnictwo.

„Plany ogólne są postrachem ludzi, którzy chcą budować domy” – mówi, zwracając uwagę, że nowe przepisy mogą doprowadzić do paraliżu inwestycji i spadku wartości gruntów bez odszkodowań.

Krzysztof Bosak podkreśla, że problemem jest nadmierna biurokracja i narzucanie rozwiązań: „kierując się wyłącznie kryteriami algorytmicznymi, wskaźnikami matematycznymi, nie zbudujemy dobrego planowania przestrzennego”.

Wicemarszalek ostrzega też przed realnymi skutkami dla zwykłych ludzi: „jeżeli ktoś będzie miał pecha i jego grunt nie znajdzie się w odpowiednim obszarze, to po prostu nie będzie mógł nic zbudować”.

Zmiany mogą doprowadzić do absurdów: „plany ogólne w obecnej formie zablokują także rozwój miast” – wskazując m.in. na przypadki, gdzie w granicach miast planuje się tereny rolnicze zamiast zabudowy.

Konkluzja jest jednoznaczna: Nie możemy pogodzić się z tym, żeby pod presją unijną sparaliżować w Polsce inwestycje!

Poseł Ryszard Wilk:
– Samorząd – jak sama nazwa mówi – powinien rządzić się sam. A dlaczego? Ano dlatego, że jest najbliżej lokalnych problemów i lokalnych wyzwań. Wie, jak powinna wyglądać lokalna strategia inwestycyjna i jak powinny być przeznaczane grunty!