Pierwszy rząd Tuska oznaczał dla wojska katastrofę!

Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu

Ciekawe rzeczy z wczorajszej konferencji BBN ws. służby wojskowej i rezerw. Z wypowiedzi wysokich urzędników, pułkowników i generałów wyłania się obraz katastrofy jaką były decyzje pierwszego rządu Tuska ws. wojska. Nie chodzi wyłącznie o zawieszenie zasadniczej służby wojskowej, co wstrzymało proces odtwarzania rezerw i wygenerowało trwający do dziś kryzys, ukrywany podnoszeniem dopuszczalnego wieku rezerwistów.

Dużo gorsze jest to co nastąpiło później: wyprzedanie wojskowego majątku, likwidacja obiektów, jednostek, koszar, strzelnic i utrata zdolności szkoleniowych.

Obecnie, po paru latach odtwarzania tych zdolności, dochodzimy do zaledwie 50% tego co było nim pierwszy rząd PO-PSL rozpoczął zwijanie Sił Zbrojnych. Jeden z pułkowników biorący udział w konferencji nazwał tę sytuację wprost „stanem upodlenia”, w którym tkwiło wojsko.

Obecnie chyba wszyscy zdają sobie sprawę, że nie ma powrotu do ZSW w starej formie i że zarazem bez jakiejś formy powszechnego szkolenia wojskowego nie odbudujemy rezerw, a tym samym nie mamy realnej zdolności odstraszania przed napaścią na Polskę.

Same zakupy nie wystarczą. Ktoś musi jeszcze to wszystko obsługiwać. Żeby tych ludzi wyszkolić potrzeba znacznych nakładów inwestycyjnych na koszary, strzelnice, poligony, uczelnie i kadrę instruktorską. Kolejne rządy, zapowiadające kilkusettysięczne armie, nawet nie policzyły i nie zaplanowały tych nakładów.

Co gorsze baza werbunkowa z każdym rocznikiem zawęża się, a prognozy demograficzne pokazują że będzie jeszcze znacznie gorzej.

Jeśli na serio nie zabierzemy się za odtwarzanie polskiej populacji i za odtwarzanie rezerw wojskowych to Polska stanie się bezbronna.

Wierzę że potrafimy sprostać tym wyzwaniom, ale to wymaga stanięcia w prawdzie, samorefleksji, woli poprawy, planu i konsekwencji w jego wdrażaniu, a nie klepania frazesów i klepania się po plecach za to kto ile kasy wydał!

Załączam kilka ciekawych slajdów z jawnych prezentacji.