Państwo powinno wspierać polską markę z perspektywą ekspansji

Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm

Szef DHL-u odpowiedział na zarzuty Rafała Brzoski, ale zamiast odnieść się do konkretów, schował się za korporacyjną nowomową.

W praktyce DHL korzysta z legalnej furtki, którą dają mu polskie przepisy. Śmiesznie niskie wpłaty CIT-u tłumaczy „cyklem inwestycyjnym”, w którym Polska ma zyskać… kiedyś, w nieokreślonej przyszłości.

Przy okazji zdeprecjonował InPost, twierdząc, że Brzoska obsługuje tylko rynek masowy, a DHL oferuje „globalne usługi premium”.

To jest moment, w którym państwo powinno bezkompromisowo wspierać polską markę z perspektywą ekspansji.

Tymczasem robi dokładnie odwrotnie. Hamuje rozwój polskiego czempiona, podczas gdy zagraniczni giganci bez przeszkód optymalizują podatki.

Czy to jest państwo poważne?