Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm
Szef DHL-u odpowiedział na zarzuty Rafała Brzoski, ale zamiast odnieść się do konkretów, schował się za korporacyjną nowomową.
Szef DHL-u odpowiedział na zarzuty Rafała Brzoski, ale zamiast odnieść się do konkretów, schował się za korporacyjną nowomową. W praktyce DHL korzysta z legalnej furtki, którą dają mu polskie przepisy. Śmiesznie niskie wpłaty CIT-u tłumaczy „cyklem inwestycyjnym”, w którym Polska ma zyskać… kiedyś, w nieokreślonej przyszłości. Przy okazji zdeprecjonował InPost, twierdząc, że Brzoska obsługuje tylko rynek masowy, a DHL oferuje „globalne usługi premium”. To jest moment, w którym państwo powinno bezkompromisowo wspierać polską markę z perspektywą ekspansji. Tymczasem robi dokładnie odwrotnie. Hamuje rozwój polskiego czempiona, podczas gdy zagraniczni giganci bez przeszkód optymalizują podatki. Czy to jest państwo poważne?
— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) October 16, 2026
W praktyce DHL korzysta z legalnej furtki, którą dają mu polskie przepisy. Śmiesznie niskie wpłaty CIT-u tłumaczy „cyklem inwestycyjnym”, w którym Polska ma zyskać… kiedyś, w nieokreślonej przyszłości.
Przy okazji zdeprecjonował InPost, twierdząc, że Brzoska obsługuje tylko rynek masowy, a DHL oferuje „globalne usługi premium”.
To jest moment, w którym państwo powinno bezkompromisowo wspierać polską markę z perspektywą ekspansji.
Tymczasem robi dokładnie odwrotnie. Hamuje rozwój polskiego czempiona, podczas gdy zagraniczni giganci bez przeszkód optymalizują podatki.
Czy to jest państwo poważne?
