Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji
Kumpel Epsteina, Bill Gates zainwestował setki milionów dolarów w promocję szczepionek przeciwko HPV. Na pewno jest dumny, że Polska ma tak głupią minister zdrowia. Polska jest jednym z niewielu krajów, który wprowadza tak niedorzeczny przymus!
Rząd zapowiada wprowadzenie od stycznia 2027 roku obowiązkowych szczepień przeciw wirusowi HPV dla dzieci urodzonych w 2018 roku i młodszych. Program ma objąć zarówno dziewczynki, jak i chłopców w wieku od 9 do 15 lat. Resort zdrowia otwarcie przyznaje, że spodziewa się sprzeciwu części rodziców, ale mimo to zapowiada wprowadzenie przymusu.
Obowiązkowe szczepienia przeciw HPV od 2027 roku. Państwo chce decydować za rodziców!
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) February 6, 2026
Kumpel Epsteina, Bill Gates zainwestował setki milionów dolarów w promocję szczepionek przeciwko HPV. Na pewno jest dumny, że Polska ma tak głupią minister zdrowia. Polska jest jednym z… pic.twitter.com/cgUgnuJl5V
Wirus HPV przenosi się głównie drogą kontaktów seksualnych. Według danych medycznych około 80 proc. aktywnych seksualnie kobiet i mężczyzn ma lub będzie miało kontakt z wirusem w ciągu życia. Jednocześnie ogromna większość zakażeń przebiega bezobjawowo i ulega samoistnemu wyleczeniu. W Polsce zakażenia HPV są powiązane z około 3 tys. przypadków nowotworów rocznie, to około 1,5% wszystkich przypadków.
Resort zdrowia argumentuje, że szczepienia mają zmniejszać ryzyko raka szyjki macicy oraz niektórych nowotworów głowy, szyi i narządów płciowych. Problem polega jednak na czymś innym. Państwo chce wprowadzić obowiązek szczepienia dzieci przeciw chorobie przenoszonej głównie drogą kontaktów seksualnych, czyli ingeruje w bardzo wrażliwy obszar wychowania i decyzji rodzicielskich.
Do tej pory szczepienia przeciw HPV były dobrowolne i skorzystało z nich około 40 proc. nastolatków. Zamiast rzetelnej edukacji i budowania zaufania do systemu ochrony zdrowia, rząd wybiera najprostsze rozwiązanie, czyli przymus administracyjny. To kolejny przykład przesuwania granicy między odpowiedzialnością rodziców a ingerencją państwa w życie rodzinne.
Wprowadzenie obowiązku może doprowadzić do jeszcze większego spadku zaufania do szczepień jako takich. Kalendarz szczepień puchnie, niekoniecznie w racjonalny sposób. Rodzice coraz częściej obawiają się, że decyzje medyczne dotyczące ich dzieci podyktowane są interesem przemysłu farmaceutycznego, a nie względami zdrowotnymi.
Szczepionka na HPV to kolejny produkt dużych koncernów farmakologicznych, który potrzebuje rynku zbytu. Jednym z głównych orędowników tych szczepień jest Bill Gates, który finansuje programy szczepienne na HPV w krajach rozwiniętych. Finansuje on również produkcje tych szczepionek.
Ochrona zdrowia jest ważna, ale nie może oznaczać automatycznego odbierania rodzicom prawa do decydowania o leczeniu i profilaktyce ich własnych dzieci.
