Merz, von der Leyen oraz Europejska Partia Ludowa żądają stosowania umowy z Mercosur!

Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego

Kanclerz Merz, Ursula von der Leyen oraz Europejska Partia Ludowa, do której należy KO i PSL, żądają NATYCHMIASTOWEGO stosowania umowy z Mercosur!

Maski opadły. Po tym jak przegrali głosowanie w Parlamencie Europejskim i bezprawnie przepychana umowa z Mercosur trafi do Trybunału Sprawiedliwości UE, puściły im wszelkie hamulce. Oni już nawet nie udają, że traktują Unię jako swoją własność, w której inne państwa są nic nieznaczącymi landami i mają skakać w rytm ich interesów.

❌ Kanclerz Friedrich Merz: “Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie umowy z Mercosurem jest godna ubolewania. Błędnie ocenia sytuację geopolityczną. Jesteśmy przekonani o legalności umowy. Koniec z opóźnieniami. Umowa musi teraz wejść w życie tymczasowo.”

❌ Ursula von der Leyen dodaje: “Jeśli chodzi o Mercosur istnieje wyraźny interes w tym, abyśmy zapewnili, że korzyści płynące z tej ważnej umowy zaczną obowiązywać jak najszybciej”, a Komisja Europejska dodaje, że “wyraża żal z powodu decyzji podjętej przez Parlament Europejski.”

❌ Europejska Partia Ludowa (należą do niej KO i PSL, szefem jest Manfred Weber) oświadczyła, że “opóźnianie porozumienia z Mercosurem osłabia Europę”, a do tego oficjalnie sprzeciwili się skierowaniu umowy UE-Mercosur do TSUE!

Są “przekonani o legalności umowy”, rozumiecie? 🙃 No jak Niemcy są przekonani, to można odpuścić wszelkie ścieżki prawne i trybunały, a co! Niemiecki pan zapewnia, to wystarczy! Jak widać niemieckie towarzystwo wzajemnej adoracji obraziło się na demokrację i pokazują, że mają gdzieś praworządność, o której tak chętnie pouczali Polskę przez minione lata.

Jeśli przy tak ogromnych protestach w wielu krajach i ostatnim głosowaniu w Parlamencie Europejskim, które wstrzymuje ratyfikację umowy, Komisja Europejska zdecyduje się tymczasowe wejście umowy w życie, może to być opcja ATOMOWA. Niech się potem nie zdziwią, że nastroje polexitowe jeszcze bardziej wzrosną, a same protesty radykalnie się nasilą. Eurokraci bawią się zapałkami.

Premier Tusk, którego przecież nikt w Europie nie ogra, natychmiast powinien złożyć wniosek wraz z żądaniem zawieszenia stosowania umowy! Tak by zrobił polski premier, który dba o interesy państwa, ale takiego niestety nie mamy. On krzywdy swoim nie zrobi.