BUM! Niemcy wycofują się z ograniczania pieców gazowych i olejowych

Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego

Tak odlotowa polityka klimatyczna przegrywa w starciu z rzeczywistością.

Krok po kroku w Europie musi przyjść refleksja i powrócić normalność, a Polska powinna stać na czele wielkiej koalicji zdrowego rozsądku! Z tym rządem nierobów i fanatyków, trzymających się kurczowo dyktatu Komisji Europejskiej, to raczej niemożliwe, ale z nowym prawicowym – po wyborach w 2027 roku – jak najbardziej TAK!

W Niemczech właśnie wydarzyło się coś, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe – dochodzi do stopniowego zwrotu w polityce klimatycznej. Koalicja rządząca w Niemczech zmienia ustawę grzewczą dotyczącą domów – usuwają wymóg korzystania głównie z energii odnawialnej, piece na gaz i olej opałowy wracają do łask, a przepisy autorstwa Zielonych z 2023 roku, które spotkały się z falą krytyki i były jedną z przyczyn upadku poprzedniego rządu, lądują w koszu.
„W ten sposób kotłownia znów stanie się sprawą prywatną. Obywatele odzyskają swobodę decydowania o tym, jak ogrzewają swoje domy” — powiedział przewodniczący klubu parlamentarnego CDU/CSU Jens Spahn.

Taka refleksja i przyznanie się do błędu jest o tyle ważna, że za Niemcami, dyktującymi warunki w UE, mogą pójść kolejne państwa i unijni biurokraci na czele z von der Leyen, będą mieli twardy orzech do zgryzienia.
A przecież wszystko to dzieje się zaraz po tym, jak kanclerz Friedrich Merz skrytykował unijny ETS, wtórował mu prezydent Francji Emmanuel Macron, a wcześniej do odrzucenia lub co najmniej rewizji ETS wzywali premier Włoch Giorgia Meloni, premier Węgier Viktor Orban, premier Słowacji Robert Fico i premier Czech Andrej Babis, który rządową uchwałą odrzucił ten pompujący opłaty system.

Gdzie w tym wszystkim jest rząd Tuska? Minister klimatu Hennig-Kloska zamiast bronić portfeli polskich obywateli przed nadchodzącym ETS2, to… skrytykowała czeski rząd za odrzucenie tego systemu 🤡 Dlatego tę władzę trzeba zmienić i na arenie międzynarodowej wreszcie stanąć w obronie POLAKÓW przed unijną polityką klimatyczną!