Dominik Mazur – działacz Konfederacji z Pruszcza Gdańskiego
Kosiniak-Kamysz właśnie odtrąbił wielki sukces, ale przy okazji zaliczył wtopę, która mówi o tej akcji wszystko. Chwali się skargą do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Brukseli, tyle że ten trybunał od zawsze jest w Luksemburgu. Jak mają pilnować naszych interesów, skoro nawet nie wiedzą, gdzie wysyłają kuriera?
Kosiniak-Kamysz właśnie odtrąbił wielki sukces, ale przy okazji zaliczył wtopę, która mówi o tej akcji wszystko. Chwali się skargą do TSUE w Brukseli, tyle że ten trybunał od zawsze jest w Luksemburgu. Jak mają pilnować naszych interesów, skoro nawet nie wiedzą, gdzie wysyłają… pic.twitter.com/sABDATeLDM
— Dominik Mazur (@DominikMazurRN) May 11, 2026
To czysty PR-owy teatrzyk. Przez miesiące karmili rolników obietnicami, a wniosek nagle “wpływa” dopiero teraz, gdy atmosfera na wsi jest już tragiczna. Skarga do Trybunału to zabawa na lata, która tu i teraz nie daje polskiemu rolnikowi absolutnie nic. To nie jest żadna twarda dyplomacja, tylko desperackie szukanie alibi.
Zamiast budować koalicję w Unii i realnie blokować to, co szkodliwe, minister składa wniosek o zawieszenie umowy, która i tak utknęła w procedurach. Patriotyczne hasła o zdrowej żywności brzmią nieźle na grafice, ale w rzeczywistości to zwykłe gaszenie pożaru benzyną. Konkretów brak, jest tylko chaos i próba ratowania wizerunku na ostatnią chwilę. Jak zwykle.
