Paweł Usiądek: Na to nie ma i nie będzie naszej zgody!
Media obiega informacja, że strona ukraińska rozmawiała z Amerykanami o tym, by ukraińskie oddziały zastąpiły wojska USA w Polsce. Ludzie niedowierzają w absurdalność tego doniesienia, ale nie jest to żadna nowa koncepcja!
Wyobrażacie sobie oddziały im. „bohaterów UPA” stacjonujące na Podparkaciu?
Już w 2024 roku Wołodymyr Zełenski otwarcie założył, że w przypadku porozumienia kończącego wojnę ukraińskie jednostki mogłyby zastąpić samodzielne kontyngenty wojskowe USA stacjonujące w Europie, w tym w Polsce. To była jego własna deklaracja. Czyli wizja, w której amerykański żołnierz odchodzi, a na jego miejsce wchodzi żołnierz ukraiński, krąży w głowach decydentów od dawna.
Powiedzmy to jasno i bez owijania w bawełnę:
◼️ Nie ma zgody na obce wojska z państwa nam wrogiego
◼️ Nie ma zgody, by o obecności jakichkolwiek wojsk na polskiej ziemi decydowano w Waszyngtonie i Kijowie ponad naszymi głowami
O bezpieczeństwie Polski decydują Polacy. Nikt inny. Żadna umowa zawarta bez nas, żaden układ między obcymi stolicami nie może przesądzać o tym, czyi żołnierze stoją na naszej ziemi.
