Paweł Usiądek: Kolejna afera korupcyjna na Ukrainie – łapówki do 50% kontraktów, a zepsute jedzenie dla żołnierzy na froncie! Zatrzymany urzędnik dorobił się dwóch mieszkań, luksusowych aut i setek tysięcy dolarów w gotówce!
Czy to na takie rzeczy składają się wszyscy polscy podatnicy, a teraz także cała UE?
W obwodzie dniepropietrowskim ujawniono fikcyjne dostawy żywności dla wojska. Na papierze pełne realizacje, w rzeczywistości do jednostek trafiała tylko część zamówień. Reszta znikała w ramach korupcyjnego układu.
Szef gastronomii jednej z jednostek działał wspólnie z dyrektorem handlowym firmy obsługującej wojsko. W zamian za łapówki akceptowano dostawy zepsutych owoców i warzyw, nienadających się do spożycia. Według śledczych łapówki sięgały nawet połowy wartości kontraktów!
Zatrzymany urzędnik zgromadził ogromny majątek: dwa mieszkania, luksusowe samochody, inne kosztowne dobra. Podczas przeszukań zabezpieczono mienie warte ponad milion dolarów oraz 120 tysięcy dolarów w gotówce.
I to jest państwo, któremu bezwarunkowo przekazuje się miliardy.
Kolejny dowód na skalę korupcji.
Kolejne pytanie bez odpowiedzi: czy pieniądze wysyłane z Polski faktycznie trafiają tam, gdzie powinny?
Kolejna afera korupcyjna na Ukrainie – łapówki do 50% kontraktów!
