Stanisław Tyszka: Jeszcze 3 lata temu było to tylko 750 tysięcy podatników. Tymczasem kwota drugiego progu wynosi 120 tys. zł i jest na tym samym poziomie od 2022 r.
1️⃣ Co to oznacza w praktyce? Jeszcze niedawno drugi próg dotyczył tylko wąskiej grupy najlepiej opłacanych pracowników. Dziś wpada w niego co dziesiąty podatnik, w tym tysiące specjalistów, informatyków, inżynierów, a nawet nauczyciele.
2️⃣ Granica 120 tys. zł dochodu (czyli ok. 12 tys. zł brutto) stała się szklanym sufitem. Kiedy go przebijasz, państwo nagle uznaje, że stać Cię na oddawanie 32% pensji ponad limit.
3️⃣ Dlatego postuluję automatyczną waloryzację progów. Próg podatkowy musi być powiązany ze średnim wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw. Jeśli płace rosną o np. 10% to progi też powinny automatycznie rosnąć o 10%!
4️⃣ Koniec z sytuacją, w której rząd „zapomina” o aktualizacji progów, licząc na dodatkowe miliardy wyciągnięte z naszych portfeli. Potrzeba systemu, który jest uczciwy, przejrzysty i przewidywalny. Tylko automatyczny mechanizm oparty o twarde dane odsunie łapy polityków od Twojej ciężko wypracowanej pensji. Praca w Polsce musi się opłacać, a nie być polem do fiskalnego polowania!
