Paweł Usiądek: Jastrzębska Spółka Węglowa wdraża program naprawczy na lata 2026-2035. Do połowy 2027 roku firmę ma opuścić blisko 4400 pracowników.
Jednocześnie spółka ma utrzymać wydobycie. W pierwszym półroczu wzrosło ono o 4,2 procent. Mniej ludzi, tyle samo węgla. Zobaczmy, kto wypełni tę lukę.
We wrześniu Coal Energy, przez spółkę zależną Advanced Industrial Technologies, podpisała pierwszy kontrakt na demontaż i montaż sekcji obudowy zmechanizowanej w kopalni Knurów-Szczygłowice, Ruch Szczygłowice.
5 października zawarła kolejny, w trybie awaryjnym, na pilną odbudowę i wzmocnienie wyrobisk w kopalni Borynia-Zofiówka, Ruch Zofiówka.
Kim jest Coal Energy?
To spółka holdingowa zarejestrowana w Luksemburgu, notowana na warszawskiej giełdzie od 2011 roku. Historycznie prowadziła 10 kopalni w Donbasie na Ukrainie. Jej strategia na lata 2025-2027 zakłada powrót do wydobycia oraz zaangażowanie w sektor surowców strategicznych.
Prezes Wiktor Wiśniowiecki mówi wprost, skąd bierze się ich szansa. Program naprawczy JSW to dla nich wyraźny sygnał rynkowy. Przy redukcji zatrudnienia i utrzymaniu celów wydobywczych zapotrzebowanie na zewnętrzne usługi będzie dynamicznie rosnąć.
Państwo zwalnia 4400 polskich górników i w to samo miejsce wchodzi ukraińska firma.
