Elektrownia Rybnik miała pracować do 2030 roku. Tymczasem już rozpoczęto proces jej wygaszania

Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu

Złożyłem pismo, w którym żądam przekazania informacji, na podstawie których zdecydowano o zakończeniu pracy bloków na długo przed ustalonym terminem.

Elektrownia Rybnik, która od lat produkuje energię i daje pracę setkom miejscowych specjalistów, tymczasem wygaszane są kolejne bloki węglowe.

Wyłączono już pierwszy blok, a ostatnie mają zakończyć pracę w 2028 roku. To wbrew wcześniejszym ustaleniom rządu ze stroną społeczną, które zakładały funkcjonowanie elektrowni na węglu do 2030 roku, i wbrew energetycznym potrzebom Polski.

Elektrownia Rybnik pada ofiarą z jednej strony polityki klimatycznej UE, z drugiej rządów PiS i KO. Pierwszy mamił stronę społeczną pracą elektrowni do 2030 roku, jednocześnie planując wcześniejsze wyłączenia bloków, drugi umywa ręce i zrzuca winę na poprzedników, udając, że zasada ciągłości władzy i realizacji zawartych umów nie istnieje.

Trudno o większy przykład obłudy i braku odpowiedzialności za państwo.