Dlaczego polski wicepremier staje w obronie obcego państwa?!

Piotr Zduńczyk – lubelski działacz Konfederacji

Abstrahując od tezy prof. Nowaka [Kijów nigdy nie okazał nawet najmniejszego szczerego wyrazu wdzięczności] (prawdziwej zresztą), to szef polskiego MSZ nie musi zabierać głosu w każdej sprawie i debacie. A jeśli już to robi, to powinien go zabierać w interesie Polski i Polaków. Jak widzimy na załączonym obrazku, Sikorski wchodzi w buty ministra ukraińskiego rządu.

Dlaczego? Bo należy do bardzo licznej grupy ojkofobów wśród polskich elit politycznych. Ma nieuzasadnioną potrzebę, aby asystować cudze interesy, zamiast naszych, polskich.