Kongres Obrony Cywilnej. Potrzebny jest silny komponent społeczny w systemie OC

Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu

Wraz z posłem Krzysztofem Szymańskim byłem na Kongresie Obrony Cywilnej w Warszawie. To międzynarodowa konferencja i wystawa poświęcona systemowi ochrony ludności w kontekście różnych zagrożeń. Polska w tym obszarze ma do nadrobienia wieloletnie zaległości, dlatego dobrze, że w końcu zaczęła się na ten temat poważna dyskusja.

W panelu o obronie cywilnej zwróciłem uwagę, że wbrew być może oczekiwaniom części komentatorów życia publicznego, temat bezpieczeństwa nie powinien być wyłączony ze sporu politycznego. Brak debaty sprawia, że sprawy obrony cywilnej pozostają w wąskim kręgu urzędniczym i nie stają się przedmiotem szerszego zainteresowania polityków i opinii publicznej.

Polska potrzebuje silnego komponentu społecznego w systemie obrony cywilnej, w tym większego zaangażowania obywateli, wsparcia dla OSP oraz włączenia struktur lokalnych w działania na rzecz bezpieczeństwa. Zwróciłem też uwagę na kwestie często pomijane w tej debacie, takie jak przygotowanie systemów wodociągowych na sytuacje kryzysowe czy konieczność zachowania samodzielnych źródeł ciepła w domach. W tej ostatniej kwestii polityka rządu jest niestety niespójna i wymaga korekty. W sytuacjach nadzwyczajnych bezpieczeństwo infrastrukturalne i energetyczne ludności staje się sprawą fundamentalną.

Krzysztof Szymański – poseł na Sejm

„Polska żyje SAFE i kwestiami militarnymi, a to tylko jeden z sześciu obszarów prowadzenia obrony totalnej (militarny, gospodarczy, informacyjny, technologiczny, społeczny, infrastrukturalny i energetyczny)”.

„Ukraina pokazała, że wojnę przegrywa się złamanymi łańcuchami dostaw” – gen. dyw. (w st. spocz.) prof. Bogusław Pacek na Kongresie Obrony Cywilnej 2026 w Warszawie.

Warto wsłuchać się w te słowa. Obrona totalna to wysiłek całego narodu i całego państwa.