Marcin Możdżonek
Trybunał Konstytucyjny stojący na straży zgodności polskiego prawa z ustawą zasadniczą, jego kontrola i orzecznictwo to zawsze była dla nas, dla obywateli gwarancja demokratyczności i legalności przepisów prawa.
Najprościej rzecz ujmując – mogliśmy liczyć na to, że w sytuacji gdy procesem legislacji zajmują się dyletanci i ignoranci (nawet jeśli sami ich wybraliśmy na posłów i senatorów), to TK jest w stanie chronić nas przed ich pomysłami ubranymi w ustawowe ramy.
Trybunał Konstytucyjny stojący na straży zgodności polskiego prawa z ustawą zasadniczą, jego kontrola i orzecznictwo to zawsze była dla nas, dla obywateli gwarancja demokratyczności i legalności przepisów prawa.
— Marcin Możdżonek (@MarcinMozdzonek) March 15, 2026
Najprościej rzecz ujmując- mogliśmy liczyć na to, że w sytuacji gdy… https://t.co/4x4mG5WqjC
Najprościej rzecz ujmując – mogliśmy liczyć na to, że w sytuacji gdy procesem legislacji zajmują się dyletanci i ignoranci (nawet jeśli sami ich wybraliśmy na posłów i senatorów), to TK jest w stanie chronić nas przed ich pomysłami ubranymi w ustawowe ramy.
Ta zabawa zapałkami w rafinerii, doprowadziła do kryzysu zaufania obywateli wobec państwa. To jeden z największych grzechów przeciwko demokracji i własnym obywatelom, jaki może popełnić polityk.
Tylko Polski żal, bo jak widać zamiast usiąść do rozmów i wspólnie, dla naszego dobra, zwyczajnie się porozumieć i cofnąć o kilka kroków- “zabawa” trwa dalej…
