Polska polityka zagraniczna leży na łopatkach

Marcin Możdżonek

Przerażające, jak polscy politycy, piastujący ważne funkcje, nie wiedzą w jakich ramach powinni się poruszać wypowiadając się za granicą(w Polsce zresztą często też). W ich przemówieniach nie wybrzmiewa żadna strategiczna, spójna z polską racją stanu myśl i to bez względu na to która opcja aktualnie rządzi.

Poraża ich kompletny brak znajomości prawa międzynarodowego i wagi słów jakie wypowiadają, a mogą one okazać się wiążące dla społeczności międzynarodowej w najmniej oczekiwanym i korzystnym dla nas momencie(historia zna aż nadto takich przypadków).

Polska polityka zagraniczna leży na łopatkach od wielu lat i służy- to najsmutniejsze- jako narzędzie dka małych polityków, którzy nie cofną się przed żadną głupotą na arenie międzynarodowej, aby choć tylko trochę podbić sondaże swojej partii. To ich jedyna motywacja. Trzeba to zmienić.