Testujemy syreny oraz ewakuację polityków. A co z resztą?

Sławomir Mentzen

Dzisiaj od rana w całej Polsce w ramach ćwiczeń zawyły syreny alarmowe. To pewnie dobrze, że ktoś sprawdza, czy działają. Gorzej, że to pewnie jedyna istniejąca część obrony cywilnej, dlatego akurat syreny testujemy.

Nikt nie będzie testował ewakuacji ani schronów, bo po prostu schronów nie ma.

Ale skoro testujemy nawet syreny, to nie wypadałoby jednak przetestować mobilizacji? Mamy w końcu armię mobilizowaną na czas wojny, więc skoro sprawdzamy te syreny, to sprawdźmy może, czy nasze brygady są w stanie się zmobilizować?

Bo póki co, to testujemy syreny oraz ewakuację polityków. A co z resztą?