Ten nikomu niepotrzebny kloc będzie kosztował mieszkańców Płocka… 300 mln zł!

Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji

Z podobnymi problemami mierzy się wiele samorządów, gdzie lokalne władze tunelowo patrzą na podległe im miasta i zamiast dbać o podstawy ich rozwoju, przejadają ostatnie pieniądze na zbytki.

Betonowo-szklany kloc, tylko trochę mniej brzydki od Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie ma powstać w Płocku i kosztować już nie 100 jak pierwotnie, nie 200 jak mówiono ostatnio, ale ponad 300 milionów złotych.

Obiekt, którego prawie nikt nie potrzebuje i nie oczekuje jego budowy, odbierze mieszkańcom jedyny duży i darmowy parking w centrum miasta, wykończy okoliczny drobny biznes i oszpeci centrum Płocka na dekady.

Będzie to pomnik głupoty i arogancji lokalnych władz. Potężna inwestycja, która nigdy się nie zwróci. Będzie za to kolejną kulą u nogi finansów wymierającego miasta i symbolem marnowania potencjału, który jeszcze mamy, a który należy wykorzystać do poprawy sytuacji demograficznej dramatycznie wyludniającego się Płocka.