Oburzenie na słowa Mentzena? Więc napiszmy to najprościej jak się da

Hanna Boczek – rybnicka działaczka Konfederacji

Słowa Mentzena o artystach wywołały spore oburzenie w tym środowisku, ale i wiele niezrozumienia tematu przez nich samych.

Więc napiszmy to najprościej jak się da:

Jesteś artystą, który potrafi siebie utrzymać na rynku, opłacasz sobie ZUS i/lub oszczędzasz na emeryturę. Zaebiście, tak trzymaj, polska kultura Cię potrzebuje.

Jesteś artystą, ale nie dasz rady się z tego utrzymać, opłacić ZUSów itp. więc musisz gdzieś jeszcze pracować. Jesteś wtedy hobbystą, również jesteś potrzebny polskiej kulturze, kibicujemy!

Jesteś artystą, ale nie dasz rady się z tego utrzymać, nie chcesz zarobku z innych źródeł, domagasz się państwowych dotacji, zapomóg i dopłat? Najprawdopodobniej Twoje dzieła to badziew i czas iść do normalnej roboty, bo my podatnicy nie chcemy tego finansować.

W Polsce miliardy idą na kulturę, na dotacje, stypendia, państowe instytucje kultury, których jest prawie setka, a o których prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście jak Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha czy Instytut Różnorodności Językowej, który powstał w ubiegłym roku. Część z nich prowadzi dodatkowo swoje programy grantowe, jak to nieszczęsne Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku od tych słynnych dziwacznych rzeźb na które ostatnio poszły 4 bańki + na obsługę programu 360k.

Każda z tych instytucji ma swoją lokalizację, pracowników na utrzymaniu, koszty utrzymania. Na to wszystko się zrzucamy w podatkach, bo to wszystko jest tak skonstruowane, by broń Boże nie utrzymywać się samemu na rynku.

Czy to wszystko jest potrzebne? Część zapewne tak, dla utrzymania i pielęgnowania dziedzictwa narodowego, a reszta? Dla utrzymania stołków zapewne, dla wyciągania publicznych pieniędzy również.

Z tym trzeba zrobić konkretny porządek i mam nadzieję, że jako Konfederacja będziemy mieli taką możliwość.

A wracając do artystów, to ja gorąco zachęcam do wspierania ich własnym portfelem. Chodźcie do teatru, odwiedzajcie kina studyjne, bawcie się na koncertach biletowanych, a nie tylko tych festynowych, kupujcie malowane obrazy, wykonane ręcznie rzeźby.

Wyjdzie to nam wszystkim na dobre, pokażmy, że dobra sztuka się sprzedaje!