Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji
„Niezależne media” milczą, ale to co się wydarzyło kilka dni temu w amerykańskim Senacie, pokazuje zgniliznę tego systemu. Otóż 29 lipca Anthony Fauci stanął przed komisją Senatu. Miał odpowiedzieć na pytania dotyczące pochodzenia wirusa, finansowania badań w Wuhan, lockdownów, szczepionek, leków, pieniędzy, patentów i możliwego niszczenia dokumentów. A warto pamiętać, że Anthony Fauci to nie przypadkowy lekarz. Przez niemal 40 lat kierował amerykańskim Narodowym Instytutem Alergii i Chorób Zakaźnych, a podczas pandemii stał się jedną z najważniejszych twarzy patologicznej polityki covidowej USA. A ta polityka rozlała się na świat…
Fauci nie odpowiedział ponad sto razy na pytania w Senacie, powołując się na V poprawkę, chroniącą obywatela przed samooskarżeniem. O co pytali senatorowie? Między innymi:
➡️ Dlaczego Anthony Fauci prywatnie miał dopuszczać możliwość laboratoryjnego pochodzenia wirusa, podczas gdy publicznie wzmacniano narrację o targowisku i wyśmiewano przeciwników jako zwolenników „teorii spiskowych”?
➡️ Czy Fauci otrzymywał tantiemy związane z własnością intelektualną dotyczącą COVID-19?
➡️ Ile pieniędzy organizacje związane z Billem Gatesem przekazały instytucji kierowanej przez Fauciego?
➡️ Czy finansowe związki instytucji publicznych z koncernami farmaceutycznymi wpływały na promowanie szczepionek i zwalczanie innych metod leczenia?
➡️ Czy władze ignorowały sygnały o możliwych działaniach niepożądanych zgłaszanych po szczepieniach?
➡️ Czy iwermektynę i inne terapie zwalczano dlatego, że dostępność skutecznego leczenia mogłaby utrudnić wydanie nadzwyczajnych zezwoleń dla szczepionek dla Big Pharmy?
➡️ Czy po rozpoczęciu śledztwa Kongresu usunięto, zniszczono albo ukryto dokumenty federalne?
➡️ Dlaczego Fauci publicznie twierdził, że nie nakazywał zamykania szkół i gospodarki, skoro według senatorów w prywatnych zapiskach chwalił się przekonywaniem władz Nowego Jorku do lockdownu?
➡️ Czy przeprosi rodziny rozdzielone restrykcjami, dzieci zmuszane do wielogodzinnego noszenia masek, przedsiębiorców, którzy stracili dorobek życia, oraz żołnierzy usuniętych ze służby za odmowę szczepienia?
➡️ Czy pieniądze amerykańskich podatników trafiały przez EcoHealth Alliance (podmiot ten otrzymał w 2020 r. niemal 1,5 mln USD od Fundacji Billa i Melindy Gatesów) do laboratorium w Wuhan?
➡️ Czy Fauci nadal uważa, że korzyści z badań typu gain-of-function (podczas których zmienia się organizm – np. wirusa – tak, aby uzyskał nową lub silniejszą cechę biologiczną) przewyższają ryzyko wywołania pandemii?
❌ Obrzydliwe! ELITY NADAL CHRONIĄ SWOICH! „Niezależne media” milczą, ale to co się wydarzyło kilka dni temu w amerykańskim Senacie, pokazuje zgniliznę tego systemu. Otóż 29 lipca Anthony Fauci stanął przed komisją Senatu. Miał odpowiedzieć na pytania dotyczące pochodzenia…
— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) August 2, 2026
Tymczasem zamiast odpowiedzi zobaczyliśmy milczenie i zasłanianie się prawem (V poprawka stanowi, że nikt nie może zostać zmuszony w sprawie karnej do zeznawania przeciwko samemu sobie). Pytania o mataczenie, konflikty interesów, przepływy pieniędzy, ukrywanie informacji i niszczenie dokumentów pozostały bez odpowiedzi. Prawda o początku pandemii nadal nie została ostatecznie ustalona, a osoby odpowiedzialne za radykalne i nielogiczne decyzje niemal nigdzie nie poniosły realnych konsekwencji.
W Polsce jest dokładnie tak samo.
Nikt politycznie nie odpowiedział za bezprawne zakazy, zamknięte szpitale, odwołane operacje, niszczycielską izolację seniorów, chaos w szkołach, wykluczanie niezaszczepionych, łamanie Konstytucji, zniszczone firmy i krzywdę tysięcy rodzin. Ci sami ludzie w polskim Sejmie, którzy straszyli, zamykali, segregowali i odbierali obywatelom podstawowe prawa, dzisiaj zachowują się tak, jakby nic się nie wydarzyło. Elity chronią elity. Urzędnicy chronią urzędników. System chroni sam siebie. W Polsce jest dokładnie tak samo.
Wybuchła wojna na Ukrainie i niemal w ciągu jednego dnia pandemia została zamknięta jednym zdaniem: „popełniono pewne błędy”. No nie! W Polsce wciąż potrzebujemy pełnego ujawnienia dokumentów, komisji śledczej, rozliczenia decyzji i wskazania konkretnych osób odpowiedzialnych. I przyjdzie taki dzień. Osoby odpowiedzialne za krzywdy obywateli muszą odejść i zostać ukarani. Bez odpowiedzialności historia się powtórzy.
