Morawiecki? Z jego wypowiedzi wynika, że był czyjąś marionetką

Rzecznik prasowy Konfederacji Wojciech Machulski w programie Tłit Wirtualnej Polski

Wojciech Machulski skomentował podziały w dotychczasowym obozie Zjednoczonej Prawicy oraz zapowiedzi stworzenia nowej formacji przez byłego premiera. Rzecznik prasowy Konfederacji zwrócił uwagę, że tarcia w PiS wynikają z poważnego kryzysu ugrupowania i wyczerpania dotychczasowej formuły przywództwa Jarosława Kaczyńskiego.

Zdaniem przedstawiciela Konfederacji, Morawiecki próbuje odciąć się od trudnych decyzji ze swoich czasów rządzenia, przerzucając odpowiedzialność na kierownictwo partyjne, co jednak obniża jego wiarygodność jako samodzielnego lidera.

Mateusz Morawiecki nieświadomie uważam, ale przyznaje się do tego, że był de facto tylko marionetką. To ja na miejscu wyborcy nie chciałbym głosować na człowieka, który nie jest liderem, tylko przez lata był czyjąś marionetką i tak naprawdę nie podejmował żadnych decyzji.

W rozmowie poruszono również temat koalicji po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Rzecznik Konfederacji stanowczo wykluczył możliwość współtworzenia rządu z Donaldem Tuskiem, a także odrzucił koncepcję gabinetu z udziałem polityków takich jak Przemysław Czarnek czy Mateusz Morawiecki na stanowisku premiera.

Wojciech Machulski podkreślił, że celem Konfederacji nie jest uzyskanie stanowisk rządowych czy teczek ministerialnych, lecz doprowadzenie do uchwalenia merytorycznych reform przygotowywanych m.in. w ramach eksperckiego Projektu 27.

Po kolejnych wyborach w 2027 bardzo byśmy chcieli, żeby w Sejmie zostały złożone nasze ustawy realizujące nasz program i żeby one utrzymały w głosowaniu 231 głosów. (…) Z perspektywy wyborców i z perspektywy nas po części drugorzędną sprawą jest to, których 231 posłów za tym zagłosuje. Liczy się dla Polaków, jakie wyjdzie prawo w życie.

W rozmowie nie mogło zabraknąć również tematu sytuacji migracyjnej na południu Europy, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń w Hiszpanii. Wojciech Machulski ocenił, że polityka uległości wobec nielegalnej migracji prowadzi do paraliżu bezpieczeństwa wewnętrznego państw członkowskich.

Brak skutecznej ochrony granic zewnętrznych Unii Europejskiej przez dany kraj powinien skutkować zdecydowanymi krokami ze strony wspólnoty europejskiej, w tym zawieszeniem lub wykluczeniem ze strefy bezwizowej. Rzecznik Konfederacji przeciwstawił podejście rządu Donalda Tuska, który w sprawie polityki migracyjnej nie ma przygotowanej żadnej rządowej strategii, propozycji programowej przygotowanej przez środowisko Konfederacji pod kierunkiem Dobromira Sośnierza, zaprezentowanej w ramach proejktu 27.

Jeżeli jakieś państwo ma za zadanie, jest na krańcu Unii Europejskiej, ma za zadanie chronić granic, a de facto wydaje państwowe zaproszenie dla migrantów z całego świata, to uważam, że takie państwo nie daje rękojmi tego, że powinno być członkiem naszej wspólnoty