„Lockdown energetyczny”. Globaliści chcą ograniczeń w przemieszczaniu się i codziennym życiu

Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji

Zakaz podróżowania autem? Likwidacja autostrad? Koniec wakacji zagranicą? Koniec z gotowaniem na gazie? Te absurdalne pomysły zrodziły się w Międzynarodowej Agencji Energetycznej!

Międzynarodowa Agencja Energetyczna przedstawiła 10 punktowy plan reagowania na kryzysy paliwowe, który w praktyce oznacza daleko idącą ingerencję w codzienne życie obywateli. Pod hasłem „bezpieczeństwa energetycznego” pojawia się zestaw rozwiązań przypominających mechanizmy znane z czasów lockdownów.

Propozycje obejmują m.in. ograniczenie korzystania z samochodów poprzez system naprzemiennych dni jazdy uzależnionych od numeru rejestracyjnego. IEA proponuje, aby każdy samochód miał kilka dni w miesiącu zakazu pojawiania się na drogach publicznych.

Kolejnym elementem jest obniżanie limitów prędkości na autostradach, czyli de facto ich likwidacja, bo to limit prędkości czyni autostrady użytecznymi. Oznacza to ograniczanie mobilności poprzez regulację stylu i tempa przemieszczania się.

Plan zakłada również ograniczanie podróży lotniczych. Celem jest ograniczenie podróży samolotami o 40%. W praktyce to 40% mniej podróży na zagraniczne wakacje.

Wśród propozycji znajduje się nawet odejście od gotowania na gazie. Warto zauważyć, że podobne kierunki pojawiały się już wcześniej w strategiach klimatycznych, w tym w planach osiągnięcia neutralności klimatycznej. Nowy dokument wpisuje się w ten trend, rozszerzając go o konkretne działania wpływające bezpośrednio na styl życia obywateli.

Zamiast inwestycji w zwiększanie podaży energii i stabilność systemu, proponuje się ograniczanie konsumpcji poprzez regulację zachowań ludzi. Przeżyliśmy już podobne praktyki w lockdownie. Nie dajmy się traktować jak psy na smyczy!⁩