Jednym z najmocniej widocznych tematów tegorocznego MSPO są systemy bezzałogowe

Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu

Na MSPO w Kielcach dobrze widać, jak doświadczenia współczesnych konfliktów zmieniają technologie wojskowe i kierunki rozwoju przemysłu obronnego.

Razem z zespołem z Ruchu Narodowego analizujemy te zmiany pod kątem potrzeb wojska i interesu państwa.

Jednym z najmocniej widocznych tematów tegorocznego MSPO są systemy bezzałogowe. Na stoiskach widać konstrukcje różnych klas i rozmiarów.

Doświadczenia ostatnich wojen pokazują, że drony są jednym z podstawowych narzędzi rozpoznania i walki.

Polska powinna rozwijać własne zdolności w tym obszarze. Tu tempo rozwoju technologii jest tak duże, że kilka lat opóźnienia może oznaczać utratę możliwości skutecznego działania na polu walki.

Jedną z najciekawszych premier na MSPO w tym roku jest nowy Ciężki Bojowy Wóz Piechoty opracowany przez Hutę Stalowa Wola. Jeszcze rok temu oglądaliśmy jego model, dziś stoi tu pełnowymiarowy demonstrator. PGZ zakłada, że seryjne dostawy dla wojska będą mogły rozpocząć się w 2029 roku.

Rozwijanie w Polsce własnych konstrukcji i zdolności produkcyjnych, które pozostają w kraju na kolejne dekady, to kierunek, który od początku postulujemy.

Potrzeby nowoczesnej armii i rozwój krajowego przemysłu powinny się wzajemnie napędzać. Wydatki na obronność mają nie tylko zwiększać zdolności wojska, ale też budować w Polsce nowoczesny przemysł zbrojeniowy. W ten sposób wzmacniamy jednocześnie bezpieczeństwo państwa i gospodarkę.

Na polu bitwy najważniejszy jest dobrze wyszkolony żołnierz. Jego życie jest najcenniejsze. Na MSPO w Kielcach jest też oferta wystawców w zakresie medycyny pola walki i wyposażenia osobistego żołnierzy. Państwo musi zrobić wszystko, żeby polski żołnierz miał jak największą szansę wrócić z pola walki żywy.