Magdalena Sosnowska – szczecińska działaczka Konfederacji
Oj pali się, pali ziemia pod stopami polityków Koalicji Obywatelskiej. Afera w Szpitalu Południowym obnaża z każdym dniem coraz bardziej patologię na najwyższych szczytach władzy i może nie tylko politycznie zatopić tę partię, ale również skutkować konsekwencjami prawnymi.
Z każdym, kolejnym dniem dowiadujemy się o nowych faktach. Mamy tu już nie tylko sprawę stanowisk dla swoich za grube setki tys. złotych czy pokoik VIP na SORze do omijania kolejki, ale oskarżenia o doprowadzenie do śmierci pacjentów przez niekompetentny personel medyczny.
Cała ta sytuacja zmusiła rządzących do uruchomienia retorycznej machiny, której celem jest odsunięcie od siebie zarzutów i przeniesienie ciężaru oskarżeń i winy ze stażysty Dawida Kacprzyka na świadka dr Emila Jędrzejewskiego, który w ostatnim czasie podczas wywiadu w Kanale Zero ujawnił wiele nieprawidłowości w funkcjonowaniu SOR zarządzanym przez Kacprzyka.
Na adwokata diabła z ramienia KO w ostatnim czasie wykreował się Bartosz Arłukowicz, polityk znany z agresywnego i aroganckiego języka, który przy sprawie afery w Szpitalu Południowym w obronie swoich kolegów przechodzi sam siebie.
Oj pali się, pali ziemia pod stopami polityków Koalicji Obywatelskiej. Afera w Szpitalu Południowym obnaża z każdym dniem coraz bardziej patologię na najwyższych szczytach władzy i może nie tylko politycznie zatopić tę partię, ale również skutkować konsekwencjami prawnymi.
— Magdalena Sosnowska (@M_Sosnowska_) June 28, 2026
Z… pic.twitter.com/M2mw8bxKAZ
Jego słynna wypowiedź, w której wykonanie zmarłemu pacjentowi badania tomografem tłumaczy badaniami wykonywanymi przez naukowców na mumiach egipskich, pokazuje jak wielką ten człowiek musi mieć pogardę wobec zwykłych ludzi, jeżeli próbuje nas przekonywać takim argumentem, że w tym konkretnym przypadku to badanie było słuszne i konieczne.
Druga jego wypowiedź w programie “Rozmowa z Piaseckim”, była również szeroko komentowana przez opinie publiczną, po tym jak w ostry sposób odezwał się do potencjalnych świadków afery słowami: „Ci co mogą milczeć niech milczą w tej sprawie, bo ja wiem kto powinien milczeć”. Jego słowa zostały odebrane przez większość opinii publicznej i komentujących dziennikarzy jako groźba.
JAKO SZCZECINIANKA JESTEM ZAŻENOWANA FAKTEM, ŻE OSOBA TAKA JAK BARTOSZ ARŁUKOWICZ JEST EUROPOSŁEM WYBRANYM Z ZIEMI ZACHODNIOPOMORSKIEJ.
