Polacy zmuszani do zamykania firm, Ukraińcy przejmują ich sprzęt❗

Polacy zmuszani do zamykania firm, Ukraińcy przejmują ich sprzęt❗

Paweł Usiądek: 1234 polskie firmy transportowe zniknęły z rynku w trzy miesiące❗

Polski transport drogowy był dumą naszej gospodarki i liderem Europy. Dziś bankrutuje jedna firma za drugą. Dane Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych są druzgocące. W samym pierwszym kwartale 2026 roku z rynku zniknęły 1234 firmy transportowe. To rekordowa fala upadków.

Co je dobija? Przedstawiciele branży wyliczają:
◾ Drastyczny wzrost cen paliwa, przy litrze diesla zbliżającym się do 8 złotych
◾ Nieuczciwa konkurencja z Ukrainy
◾ Kolejne regulacje europejskie i rosnące koszty działalności
◾Problemy z systemem SENT

Kto na tym zyskuje?

Oczywiście dalej w Europie i w Polsce mamy popyt na usługi transportowe. Polskie firmy zamykając się są zmuszone do sprzedaży naczep i ciągników siodłowych. Chętnie wykupują je Ukraińcy, poniżej wartości rynkowej. Dlaczego? Bo Ukraińcom się opłaca. Nie podlegają pod unijne przepisy dotyczące norm spalania czy stawek minimalnych. Po prostu przejęli nasz rynek.

Przypomnijmy szerszy kontekst. Udział polskich firm w przewozach dwustronnych z Ukrainą spadł z 38 procent do zaledwie 8 procent, podczas gdy ukraińskich wzrósł do 92 procent. Bruksela zliberalizowała rynek dla przewoźników spoza Unii, a polskie firmy dusi Pakietem Mobilności.

Polski transport to były dziesiątki tysięcy miejsc pracy i miliardy wpływów do budżetu. Tracimy go na naszych oczach, a Tusk ma to gdzieś.