Rafał Trzaskowski idzie w ślady Bronisława Komorowskiego i jest na najlepszej drodze, żeby stać się kandydatem-memem
Kwintesencja pozoranctwa, koniunkturalizmu i zwykłego robienia z ludzi głupków. Ktoś taki nigdy nie powinien zostać prezydentem. Wybór jest jasny – albo tęczowy leń i pozorant, albo Mentzen2025!
Idzie w ślady Komorowskiego
