Duńska Partia Ludowa proponuje plan radykalnego ograniczania imigracji muzułmańskiej

Ewa Zajączkowska-Hernik – poseł do Parlamentu Europejskiego

✅ Zero nowych pozwoleń na pracę dla imigrantów z państw islamskich

✅ Deportacje radykalnych imamów i imigrantów żyjących tylko z zasiłków

✅ Koniec z meczetami finansowanymi z zagranicy

✅ Zakaz azanu i noszenia hidżabu w szkołach i urzędach

✅ Przegląd obywatelstw nadanych przez ostatnie 20 lat

To wszystko pod nazwą “nettoudvandring” (nettoemigracja), czyli więcej imigrantów ma wyjeżdżać z kraju niż do niego przyjeżdżać. I bardzo słusznie!

Podkreślmy, że Dania to przykład jak pod wpływem społeczeństwa wzywającego do ograniczania imigracji można wywrzeć skutecznych naciska nawet na rządzących polityków z centrolewicy. Dania ma duży problem z imigrantami i od długiego czasu coraz bardziej zaostrza politykę imigracyjną – przykładem są choćby wprowadzone niedawno przez rząd Mette Frederiksen deportacje zagranicznych przestępców skazanych w Danii na karę więzienia od roku wzwyż.

Ale dla wielu Duńczyków to za mało, stąd zdecydowane propozycje opozycyjnej Duńskiej Partii Ludowej, której plan uczyniłby funkcjonowanie muzułmanów w kraju niezwykle trudnym, przymuszając ich w tej sposób do wyjazdu.

Moje stanowisko jest jasne – ZERO imigracji z państw muzułmańskich! Nie chcemy drastycznego wzrostu przestępczości, chcemy być mądrzy przed szkodą. Polska nie może popełniać błędów państw Zachodu, musimy być bezpiecznym krajem!