Absurd w konstrukcji systemu energetycznego Polski

Marek Tucholski – płocki działach Konfederacji

Wiatraki pracują aktualnie na 1,8% swoich mocy zainstalowanych. Fotowoltaika na 6%. Tak właśnie jest z niestabilnymi OZE, nie pracują, gdy są najbardziej potrzebne.

Absurdem w konstrukcji systemu energetycznego Polski jest to, że stabilne elektrownie węglowe muszą pracować niestabilnie, aby stabilizować system destabilizowany przez niestabilne OZE.

Zamiast pracować w optymalnym, ciągłym reżimie, są zmuszane do ciągłego ograniczania i zwiększania produkcji, przez co następuje spadek sprawności bloków węglowych, zwiększa się zużycie węgla, dochodzi do szybszego zużycia instalacji i wzrostu kosztów systemowych.

Niestabilne OZE nie są nam do niczego potrzebne. W przypadku Polski to szkodliwy skutek politycznych decyzji, a nie zapotrzebowania systemu, gospodarki, ekonomii czy geopolityki.