W Łodzi praktycznie KAŻDA realizowana inwestycja to fuszerka

Klaudia Domagała, prezes Fundacji Kobiety Wolności i Niepodległości, działaczka łódzkiej Konfederacji

Łódź, miasto w którym praktycznie KAŻDA realizowana inwestycja w ostatnich latach to fuszerka. Na zdjęciu: ulica Moniuszki po “rewitalizacji obszarowej”. I tak to leży zepsute od jesieni 2025 roku i żadne służby nawet nie zabrały popękanych płyt, nie mówiąc już o naprawie czy pociągnięciu wykonawcy do odpowiedzialności gwarancyjnej.

Smutne, bo Łodzianie zapłacili już wiele razy za to, aby ta przestrzeń wyglądała dobrze:
– Zapłaciliśmy za projekt
– Zapłaciliśmy za prace budowlane oraz gwarancję wykonawcy
– Zapłaciliśmy za nadzór w trakcie prac
– Zapłaciliśmy za szczegółowy odbiór i weryfikację jakości wykonania
– Płacimy za miejskie służby, które kontrolują miejską infrastrukturę i o nią dbają
– Płacimy za urzędników w miejskich spółkach i wydziałach odpowiedzialnych za inwestycje
– Płacimy miejskim władzom, które dbają (w teorii) o to, aby każdy z wcześniejszych punktów był zrealizowany zgodnie z założeniami.

Każdy wziął pieniądze, a “efekt” widać. I to wszystko obok wypadającej kostki, rdzewiejącej małej architektury, zaniedbanej zieleni…

Czy leci z nami pilot?