W Krakowie potrzebujemy dokładnego audytu jak były wydawane pieniądze przez ostatnie lata

Bartosz Bocheńczak – kandydat Konfederacji na prezydenta Krakowa

Ogromne zadłużenie Krakowa próbowano tłumaczyć „inwestycjami”. Ale kiedy spojrzymy w wydatki, znajdziemy kasę na nagrody, umowy z ludźmi KO na setki tysięcy, szkolenia z inkluzywności dla służb, spacery dendrologiczne… a wiemy to teraz, bez głębszego wglądu w finanse.

Dlatego potrzebujemy dokładnego audytu, który wyniesie na światło dzienne jak marnowane były pieniądze przez ostatnie lata. Trzeba skończyć z władzą, która realizuje swoje fanaberie kosztem portfeli mieszkańców. Nie możemy poprzestać na Miszalskim. Trzeba zrobić kolejny krok i ostatecznie oczyścić Kraków z niekompetencji, kolesiostwa i rozdmuchanych wydatków.