Trzy etaty radnego. Tak się robi prywatny folwark z Krakowa

Konrad Krajewski – krakowski działacz Konfederacji

Zejdźmy na ziemię. Radny Kocurek nie walczy o Wasze bezpieczeństwo on walczy o swój chleb. Podczas gdy prezydent Miszalski jest już dawno syty, całe jego zaplecze to armia ludzi, którzy bez publicznych pieniędzy zapomnieliby, jak wygląda przelew na konto.

Radny Kocurek może liczyć na miesięczne wpływy z publicznych źródeł na poziomie ok. 20 000 zł.

TRZY ETATY JEDNEGO RADNEGO
Spójrzcie na “pracowitość” radnego Kocurka. Ten człowiek to prawdziwy tytan pracy… o ile płaci za nią podatnik:
Kopalnia Soli w Wieliczce
Krakowski Park Technologiczny
Rada Miasta Krakowa

Widzicie tu wspólny mianownik? Wszystkie te stołki zależą od jednego: czy PO trzyma łapę na Krakowie.

Prawda jest prosta: Kiedy Kocurek pisze o “ochronie danych”, tak naprawdę boi się, że straci dostęp do bazy danych z napisem “BUDŻET MIASTA”. Czas rozliczyć tych, dla których miasto to nie służba, a prywatny folwark i trzy pensje z TWOJEJ kieszeni.

Wdrożenie SCT wymusiło zwiększenie obsady w Wydziale Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Pracę dostał Bogumił Bania, kolega Miszalskiego.
Dla lepszego obrazu Pan Bogumił Bania, nie miał dochodów przez ostatnie trzy lata.