To już nie jest zbiórka podpisów. To bunt ludu przeciwko arogancji elit

Bartosz Bocheńczak – członek Rady Liderów Konfederacji

Przez dwa lata elita Miszalskiego traktowała zwykłych ludzi jak obywateli drugiej kategorii : „Nie stać cię na lepszy samochód? To się nie odzywaj”.

Teraz na ulicach sami ochoczo podchodzą, dziękują, podpisują. Nie trzeba nikogo namawiać.

To już nie jest zbiórka podpisów. To jest bunt krakowskiego ludu przeciwko arogancji elit.

Mamy po prostu dosyć.