Stanisław Tyszka – poseł do Parlamentu Europejskiego
Tak wygląda „wyjaśnianie” afery w Szpitalu Południowym!
Dziennikarze ujawniają kolejne dowody, a ich posiadacze sami proszą prokuraturę o przesłuchanie. Śledczy nie nadążają za materiałami publikowanymi przez media!
1️⃣ Do dziś nie przesłuchano Dawida Kacprzyka
Były koordynator SOR nadal nie został przesłuchany, mimo że jego pełnomocnik podał miejsce pobytu klienta, zgłosił jego gotowość do stawienia się w prokuraturze i przekazał dokumenty. Kacprzyk powinien odpowiedzieć na pytania o 33 skorygowane faktury na około pół miliona złotych, pracę w kilku placówkach jednocześnie oraz działalność polityczną prowadzoną w czasie wykazanych dyżurów.
2️⃣ CBA weszło do ratusza dopiero po 24 dniach
Pierwszy materiał Portalu Zero ukazał się 15 czerwca. Prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa 23 czerwca, a dokumenty w warszawskim ratuszu i Urzędzie Dzielnicy Ursus zabezpieczono dopiero 9 lipca. Korespondencja, dokumenty dotyczące nadzoru nad szpitalem i decyzje urzędników powinny zostać zabezpieczone znacznie wcześniej. Każdy dzień zwłoki zwiększał ryzyko utraty lub zmiany dowodów.
3️⃣ Nie wyjaśniono kluczowych okoliczności śmierci pacjenta w toalecie
Portal Zero ujawnił dziś nagranie dotyczące pacjenta, który w sierpniu 2025 roku zmarł w szpitalnej toalecie i został znaleziony dopiero po około czterech godzinach. Postępowanie nadal toczy się wyłącznie „w sprawie” i nikomu nie przedstawiono zarzutów. Z nagrania wynika, że sekcję zwłok rozpoczęto, zanim wystawiono zlecenie jej przeprowadzenia. Pojawiają się również problemy z kartą zgonu oraz słowa, że trzeba zrobić tak, „żeby syfu nie było”.
4️⃣ Nie przesłuchano osób posiadających nagrania z prosektorium
Ich pełnomocnik twierdzi, że dysponują kilkudziesięcioma godzinami nagrań i wielokrotnie próbowały skontaktować się z prokuraturą. Do dzisiaj nikt ich nie przesłuchał ani nie zabezpieczył nagrań. Takie osoby powinny zostać natychmiast przesłuchane, a oryginalne materiały – zabezpieczone i zbadane.
Przy takiej liczbie niewykonanych lub spóźnionych czynności trudno nie zapytać, czy sprawa szpitala kontrolowanego przez warszawski ratusz nie jest politycznie skręcana!
