Bartosz Bocheńczak: Według obecnego prezydenta Krakowa tak powinien dojeżdżać do pracy podkrakowski glazurnik robiący remont w mieście.
Prezydent Miszalski: “Czy dla glazurnika, który musi płacić 6000 zł rocznie za wjazd do centrum Krakowa, by pracować to dużo czy mało? Wielu mieszkańców przesiada się na transport publiczny.”
