Bronicie kolaborantów! Ta ustawa to kompletny bubel prawny i merytoryczny

Poseł Andrzej Zapałowski w Sejmie 10 lutego 2026 r. zaprezentował stanowisko Konfederacji ws. projektu “ustawy o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945–1946”

Założenie tego projektu ustawy jest niebezpiecznym precedensem, gdyż w rzeczywistości jest ona napisana przeciwko jednemu oddziałowi podziemia niepodległościowego i na korzyść spadkobierców kilkudziesięciu osób, w tym komunistycznych kolaborantów walczących z Polską.

Tak, należy to przyznać, zginęły w ogniu także niewinne osoby, które ukryły się na strychach i w piwnicach podpalonych domów. Ale samo podnoszenie, że była to zbrodnia na tle narodowościowym i religijnym, jest aberracją historyczną.

W oddziale Romualda Rajsa „Burego” było kilku oficerów wyznania prawosławnego, w tym jego zastępca. Jak można oskarżać, iż wyroków dokonywano tylko dlatego, że była to ludność prawosławna? Żenada i niekompetencja.

Zasadniczo działania były skierowane przeciwko kolaborantom, w tym współpracującym z NKWD i UB. Bronicie kolaborantów. W prawomocnym wyroku uniewinniającym samego „Burego” i oddział sąd napisał wprost, iż działał on w stanie wyższej konieczności.

Kompletnie irracjonalny jest także okres, którego to dotyczy. To jest absolutny bubel merytoryczny. Dla poseł sprawozdawcy kilkadziesiąt osób zabitych z wyroku państwa podziemnego, a także niewinne ofiary, które zginęły w palących się domach to osoby, których rodzinom warto wypłacić odszkodowania, a setki tysięcy ofiar ukraińskich bandytów, które zginęły w męczarniach, w przytłaczającej liczbie niewinni starcy, kobiety i dzieci, to stare trupy – pamięta pani {chodzi o Annę Marię Żukowską – posła-sprawozdawcę projektu ustawy – przyp. red.], jak pani się wypowiadała o ofiarach z Wołynia – którymi nie ma co się zajmować.
Tak mówiła rok temu.

Przypomnę, iż w czasie II wojny światowej i po wojnie tylko z rąk bandytów
OUN i UPA oraz ukraińskich formacji kolaboracyjnych zginęło ponad 600 tys. obywateli polskich, ok. 400 tys. Żydów, 150 tys. Polaków, kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców, Rusinów, Łemków oraz liczne społeczności Ormian i Czechów.

Rodzinom ofiar wszelkich kolaborantów nie należą się odszkodowania. Oni nie ginęli z powodów narodowościowych i religijnych. Dla mnie kolaborant to kolaborant.

Ta ustawa to kompletny bubel prawny i merytoryczny, dodatkowo potwierdzający w swoim przesłaniu propagandową interpretację Rosji po 17 września 1939 r. Wpisujecie się w oczekiwania Moskwy, a mianowicie potępiacie państwo polskie w każdej formie, przed II wojną światową i po niej. Duża część ofiar współpracowała z NKWD. Wskazywały po 1939 r. rodziny, które należy wywieźć na Syberię, które aresztować. Potem to samo robiły po 1944 r. Na wojnie zdrajców się likwiduje, a to była wojna.
Część rodzin zlikwidowanych osób tworzyła czerwoną gwardię na tych terenach. Nie trzymacie się faktów historycznych i prawomocnych wyroków.

Film o oddziale „Podwójnie wyklęty” jest od dekady na półkach. Oskarżacie w formie ustawy człowieka, który za walkę z Niemcami był odznaczony krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych, za walkę z NKWD – Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Zasługi z Mieczami. Polityczne miernoty wzięły się za poniżanie osób, które oddały życie za Polskę.
Był on oficerem podległym płk. Krzyżanowskiemu „Wilkowi”, dowódcy AK na Wileńszczyźnie, ojcu wicemarszałek Sejmu Olgi Krzyżanowskiej.

Według was państwo polskie ma przyjąć na siebie odpowiedzialność za działania zwyrodnialców z UPA, bo ta ustawa w tym kierunku idzie. tych, którzy wcześniej mordowali Żydów i Polaków. Tak było w Starej Birczy, gdzie ukraińscy policjanci w służbie Niemiec zamordowali 730 Żydów, a później trzykrotnie chcieli wymordować ludność Birczy. Za takich państwo ma przejąć odpowiedzialność. Bandyci z UPA palili i mordowali na Pogórzu Przemyskim do 1948 r. Może się o tych kolaborantów upomnijcie.

Panie Marszałku! Czy tylnymi drzwiami nie chce się wprowadzić odszkodowań za słusznie zawinioną przez działania terrorystyczne OUN i UPA operację Wisła, w formie precedensu albo później nowelizować ustawę. Nikt w Europie nie zaproponował tak bzdurnego merytorycznie projektu. Ten projekt nadaje się merytorycznie tylko do kosza. Zgłaszam wniosek o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu, bo tylko tam powinien się znaleźć.